Popularnym faktem jest to, że kontynuacje nie osiągają zazwyczaj poziomu części pierwszej. Przykładów z historii literatury było wiele. Wystarczy w tym miejscu wspomnieć takie książki, które im dalej prowadziły fabułę, tym gorzej było dla całej serii. Wśród nich są takie jak choćby:

– seria „Nekroskop” Briana Lumleya

– kontynuacja „Paragrafu 22” pióra Josepha Hellera

– ostatnie części przygód „Wiedźmina” pisanego nieprzerwanie przez Andrzeja Sapkowskiego.

Te przykłady pozwalają założyć, że czasem zdrowiej dla całej literackiej sagi jest osiąść na laurach i „wiedzieć, kiedy ze sceny zejść”. Czy jest to jednak uniwersalna zasada? W żadnym wypadku. Skutecznie udowadnia to Aru Shah i pieśń śmierci czyli druga część młodzieżowej powieści osadzonej w realiach mitologii hinduskiej. Autorce Roshani Chokshi udała się ta rzadka sztuka dorównania pierwowzorowi.

Przygoda z dalekiego wschodu

Pozornie pozycja ta przeznaczona jest wyłącznie dla dzieci. W żaden sposób nie powinno to ograniczać jakiegokolwiek czytelnika. Bowiem zbiór historii przygotowany przez pochodzącą z Georgii pisarkę ma w sobie tę dozę uniwersalności. Mnogość przygód i ciekawie zarysowane postaci główne, ale też poboczne tworzą doskonale zsynchronizowany świat. Wszystko ma tutaj swój cel oraz przyczynę i nic nie zostawia się ślepemu losowi. Także akcja, która pcha książkę do przodu jest godna pozazdroszczenia. Ciągłe napięcie nie pozwala czytelnikowi na odłożenie rozdziału w trakcie, zanim nie dowie jak skończy się konkretny wątek. To wielka zaleta „Aru Shah i pieśń śmierci”, drugiej części cyklu osadzonego w hinduskich realiach. Bowiem, to one właśnie stanowią o wielkiej sile tejże lektury. Normalnym jest tło, które znamy z cywilizacji europejskiej bądź kontynentu amerykańskiego. Rzadkością jest jednak natknąć się na literaturę, której otoczenie jest tak odległe zarówno pod kątem kilometrów, ale też samej kultury oraz tożsamości. To bez wątpienia jedna z największych zalet prozy Chokshi.

Czy tylko dla dzieci?

Docelowo, owszem, jest to powieść skierowana do nastolatków. Nie zmienia to jednak faktu, że nawet najbardziej wymagający i surowy czytelnik fantastyki, będzie w stanie cieszyć się i docenić „Aru Shah i pieśń śmierci”. Idealnie prowadzona fabuła, mądrość autorki a także cały szereg ciekawostek kulturowych na temat cywilizacji hinduskiej wprost zwala z nóg. Nawet w porównaniu do świetnej części pierwszej, obecnie omawiana kontynuacja ma tę samą ilość zalet, a miejscami nawet wyprzedza swą poprzedniczkę. Jest to sztuka rzadka i tym bardziej zachęcająca do tego, by dać szansę tej książce i się w niej zakochać.